Właśnie jestem po plotach z psiapsiółką. Rozmawiałyśmy o wszystkich, ale teraz jest jeden temat na czasie, a mianowicie operacje plastyczne. Jako, że nasze ciąże prowadził ten sam lekarz ginekolog to wiadomo, że temat sam się rozwinął o naszym Doktorku. Bardzo miły lekarz, ma własną klinikę i wyspecjalizował się w ginekologii estetycznej. Oczywiście ma wieloletnie doświadczenie w przyjmowaniu porodów oraz leczeniu kobiet. Prowadził moje dwie ciąże i to on przyjmował moje dwa porody, a raczej robił cesarki. Nie ukrywam, że jestem bardzo zadowolona z jakości usług. Wiadomo, że widać blizny, ale nie są rozciapane jak to niektóre kobiety mają. Nie miałam żadnych zrostów, ani problemów czy komplikacji po cesarkach.
Niedawno byłam na wizycie u swojego doktorka i co mi Pan doktor zaproponował, „że łatwo może się Pani pozbyć nadmiaru skóry, tutaj wytniemy, ładnie zszyjemy, zrobimy tak aby nic nie było widać” . Wkurzyłam się, bo przyszłam do niego aby zobaczył czy wszystko jest w porządku, a on wyjeżdża mi tutaj z operacją plastyczną. Wiem, że mam nadmiar ciałka, no ale jestem przecież po dwóch ciążach, więc gdzieniegdzie nadmiar tłuszczyku został i już.
Dlaczego to kobiety muszą robić się na bóstwo, dbać o siebie, robić operacje plastyczne i w ogóle, a facet to co…? Zawsze to my musimy utrzymać tego faceta przy sobie. To trochę niesprawiedliwe. Czyżby kobiety w naszym społeczeństwie nie wierzyły w siebie? Rzecz normalna, że przebywa nam latek, ale wcale nie oznacza to, że stajemy się mniej atrakcyjne. Robimy się coraz mądrzejsze i zdobywamy doświadczenia w rożnych dziedzinach, nawet seks jest inny, bo szukamy urozmaiceń i staje się pikantniejszy.
Ja jestem przeciwniczką jeśli chodzi o jakiekolwiek operacje plastyczne. Kocham swoje ciała takie jakie jest, nie robię się coraz młodsza, a wręcz przeciwnie, czas tak szybko ucieka. Patrzę w lusterko i nie mogę uwierzyć, mój pierwszy siwy włos. Pewnie, że chodzę do fryzjera, żeby ukryć te siwe włosy, ale nie ma zamiaru ingerować w swoje ciało, wstrzykując sobie jakieś trucizny.
Zanim lekarz zaproponował mi „naprawę” mogę brzucha, to wcześniej przyczepił się do moich… warg sromowych, bo teraz też jest w modzie wycinanie całkowicie warg, bo prawdopodobnie lepsze doznania seksualne. Hm… nie ciekawi mnie to, inaczej można urozmaicić sprawy łóżkowe. Skoro kobiety wycinają sobie te wargi, to może facet sobie coś wytnie, albo przedłuży. Po co to ingerować, przecież nie wiadomo jak to odbije się na życiu i zdrowiu kobiety po kilku latach. Tak samo z powiększaniem czy pomniejszaniem piersi, chociaż to już nie jest takie popularne jak kiedyś.
Teraz w modzie to odnowa błony dziewiczej. Dlaczego robią to kobiety? Chyba nie dla sportu, tylko dla faceta. Ciekawe co facet musiałby zrobić aby był znowu prawiczkiem. I mam co pół roku odnawiać swoją błonę dziewiczą, bo sobie tak życzy facet? Czy to takie fajne… wątpię, Zagościła u nas jakaś głupia modna i kobiety muszą koniecznie za tym podążać, bo to trendy. Trendy to być sobą i nie dać się zwariować w tym świecie. Proszę nie chcę aby ktoś pomyślał, że jestem zacofana, bo tak nie jest . Po prostu wyrażam tutaj swoje zdanie a propos operacji.
Jest pełno artykułów „kiedy do ginekologa a kiedy do chirurga plastycznego”. Wiele kobiet narzeka na jakoś współżycia po porodzie. No przecież urodziłaś dziecko, wszystko się rozciągnęło i nie będzie tak samo. Może nie powinnam się wypowiadać na ten temat bo miałam dwie cesarki i nie wiem jak to jest po porodzie naturalnym. Mam straszne mieszane uczucia. Może dlatego, że nie wierze, że nagle po zabiegu jest super. Zawsze do artykułu wybiera się kobiety które są zadowolone, albo piszą o swoich odczuciach dla kasy. A zdarza się też tak, że wcale nie są to opinie czytelniczek, tylko napisanie przez jedna osobę kilka opinii o danym zabiegu, oczywiście w samych superlatywach. Trzeba zważyć też na to, że te wszystkie artykuły w prasie kobiecej to reklama i napędzenie sobie klientek.
Tak naprawdę to każdy musi sam zdecydować czy mu to odpowiada czy nie. Jeśli kobieta nie jest zadowolona ze współżycia i ma nadzieję, że właśnie zabieg to poprawi to droga wolna, tylko głupota jest robienie tego dla partnera, bo np. nie podobają mu się wargi sromowe, albo podnieca go rozdziewiczanie co pół roku. Może w takim razie niech skróci sobie członka to zobaczymy jakie to miłe. Facet powinien nas kochać i szanować za to jakie jesteśmy a nie za to, że wytniemy sobie wargi sromowe. Piszą, że można powiększyć wargi lub pomniejszyć bo źle wyglądają. Ale czy jakikolwiek lekarze wie jak one powinny prawidłowo wyglądać? Wątpię, bo przecież skąd to może wiedzieć. Raczej działa tutaj wyobraźnia faceta, a mianowicie jakby to było gdyby kobieta nie miała warg? Dlaczego to my kobiety tak bardzo poświęcamy się w imię miłości?
Odsysanie tłuszczy, może i super, bo nagle ważysz się o połowę mniej, ale jeśli nie zmieni się trybu życia, to szybko znowu się przytyje. Aby dobrze wyglądać można zadbać o siebie w inny sposób, chociażby lepsza dieta, albo uprawianie sportu. Tak mało Polek uprawia jakikolwiek sport. No pewnie łatwiej iść na operację, no przecież szybciej osiągnięcie się cel, ale czy lepiej dla naszego zdrowia? Trzeba znaleźć w sobie siłę i zmobilizować się do sportu. Najtrudniej to zacząć, ale jak wpadnie się w rytm, to potem naprawdę nie da się tak szybko z tego zrezygnować. Wieczorem zamiast kłaść się do łóżka to wskakuje na rowerek i pedałuje. Po tym czuję się o wiele lepiej. Trzeba tylko chcieć. Korzystaj z życia niekoniecznie robiąc operacje raz po raz. Zanim się zdecydujesz na jakąkolwiek operację przemyśl to, można to naprawić w inny sposób.
Moda modą, ale trzeba na to uważać, bo w internecie już dużo zdjęć pokazujących jak super wyglądają wargi sromowe po operacji, ale trzeba pamiętać, że zdjęcia zawsze można przerobić.
Nie chcę aby moja córeczka przyszyła do mnie za parę lat i powiedziała” mamo muszę skrócić wargi, bo o 2 cm mam dłuższe od swojej koleżanki” No bo przecież to modna może zapoczątkować szał u nastolatek. A może zaniknie o niej słuch za parę lat, albo stanie się to normą….
Jestem przeciętną kobietą, nie mam figury jak super modelka, ale jestem sobą. Mam mnóstwo kompleksów jak niejedna kobieta. Szczególnie pojawiły się po drugim porodzie kiedy to skóra rozciągnęła się. Ale wiem, że mój mąż kocha mnie za to jaką jestem. A do mojego brzucha czasami pieszczotliwie mówi i go całuję. Dopiero po 6 miesiącach pozwoliłam dotknąć ten mój brzuszek, ale to dzięki mężowi, który naprawdę mnie wspiera i rozumie to, że ciało kobiety jaki i mężczyzny zmienia się.
Pozostaje jeszcze jedna kwestia, czy operacje z dziedziny ginekologii plastycznej przeprowadza się dlatego, żeby pomóc kobiece, czy dlatego, że jest to opłacalne. Przecież taki zabieg kosztuje sporo kasy, średnio 3 tyś za godzinkę „roboty”, to dużo. Prawdopodobnie trzeba jeszcze przyjść kilka razy na obejrzenie blizny, czy nie ma żadnych bakterii, czy wszystko dobrze się goi. Sumka zbiera się ładna. Dlaczego to właśnie faceci wykonują takie zabiegi? Czy faktycznie robią to dla pomocy, czy chcą stworzyć kobietę idealną nie patrząc na konsekwencje zdrowotne kobiety. Nie mam tutaj zbyt dużej wiedzy na ten temat. Chętnie wysłucham opinii prawdziwego powtarzam PRAWDZIWEGO lekarza.
To takie moje przemyślenia. Jak spotkam lub pogadam z osoba która jest naprawdę zadowolona z zabiegu to może zmienię zdanie, ale na razie nie. Zresztą nie wiem czy w wieku pięćdziesiątki nie będę dokonywać ulepszeń, bo nikt tego nie wiem. Na razie jestem z siebie i swojego ciała zadowolona i już!
Nie ma żadnej pewności, że po zabiegu będzie super. Lekarz mówi, że będzie wszystko dobrze, że seks będzie Pani dawał taką rozkosz jakiej Pani nigdy nie doznała w życiu. Skąd to on to może wiedzieć, przecież jest facetem. A wiadomo, że blizna po zabiegu różnie się goi… raz jest lepiej raz gorzej. Nikt nie może dać 100% gwarancji, że dana osoba będzie zadowolona z zabiegu i wszystko będzie dobrze. Lekarz potem może się wypiąć na daną osobę a my zostaniemy z tym zmartwieniem do końca życia. Naprawdę przemyśl to kilka razy zanim cokolwiek zmienisz w swoim wyglądzie. Czasami oczekiwania są po prostu nierealistyczne, inne niż miałby być i jedynie co pozostanie to wielkie rozczarowanie i ból…..
>>podyskutuj o felietonie na forum
Treść artykułu chroniona jest prawem autorskim, kopiowanie bez zgody autorów zabronione.
O ciąży